Dowcipy o blondynkach

 

Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi: – Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć… – A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? – pyta chłopak. – Wygląda na to, że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: – Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy, choćby nie wiem co, ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka…

 

——————————————————————————–

Blondynka wraca późno z pracy i mówi do męża: – Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych…

 

 ——————————————————————————–

Blondynka, Brunetka i Ruda pracowały w jednej firmie. Pewnego dnia szefowa oświadczyła, że wcześniej kończy pracę. Po jej wyjściu Brunetka mówi do pozostałych: – Hej dziewczyny, szefowa się urwała, to może my też pójdziemy wcześniej? I tak też zrobiły. Brunetka poszła do kina, Ruda do knajpy a Blondynka do domu. Wchodząc do domu usłyszała dziwne odgłosy dochodzące z sypialni. Otwiera drzwi i widzi swoją szefową w łóżku ze swoim mężem. Cichutko zamknęła drzwi i prędko wróciła do pracy. Następnego dnia sytuacja się powtarza i po wyjściu szefowej Brunetka znowu proponuje wcześniejsze wyjście z pracy. Na to Blondynka: – O nie, dzisiaj już na to nie idę. Wczoraj już prawie mnie złapali!
——————————————————————————–

 

Rozmawiają dwie blondynki: – Ja jeżdżę na wakacje, żeby schuść – mówi jedna. – Ja jeżdżę na urlop, żeby zrubść – mówi druga. Na to podchodzi trzecia i mówi: – Od tej waszej gadaniny to można ze śmiechu pęc…
——————————————————————————–

 

Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi do drugiej: – Wiesz…! Wczoraj rozbił się samolot u wybrzeży Francji – No i co? – pyta jedna. – Zginęło sto osób! – odpowiada jej druga. A na to pierwsza: – To na stare milion?!
——————————————————————————–

 

Zastanawia się blondynka w ciąży: – A może to nie moje?
——————————————————————————–

 

- Co to jest: brunetka-blondynka-brunetka? – Przerwa w myśleniu. – A co to jest: brunetka-blondynka-blondynka-brunetka? – Dłuższa przerwa w myśleniu. – Co to jest: brunetka-blondynka-blondynka-blondynka-brunetka? – Przepaść intelektualna!
——————————————————————————–

 

Spotyka blondyn blondynkę. – Ale pani dziś czarownicująco wygląda! – wita ją. – Czyżby to był kompleks? – płoni się ona. – Ależ nie – wyjaśnia on. – Chciałem pani zaimpregnować!
——————————————————————————–

 

Do lekarza przychodzi blondynka i stwierdza, że jest śmiertelnie chora. Dotyka palcem wskązujacym pleców, brzucha, głowy i nóg. – Boli mnie tutaj, tutaj i tutaj – mówi. Lekarz patrzy na nią podejrzliwie. – Czy jest pani naturalną blondynką? – Oczywiście! – W takim razie ma pani złamany palec.
——————————————————————————–

 

Jadą dwie blondynki samochodem i zatrzymują się na światłach. Pali się czerwone światło. – Ale fajne światło – mówią. Nagle jest pomarańczowe. – O to jest jeszcze ładniejsze – stwierdzają. Zapala się zielone, jedna do drugiej: – To jest jeszcze ładniejsze od poprzedniego. Zapala się czerwone. – O, to już widziałyśmy, jedziemy.
——————————————————————————–

 

Blondynka mówi do swojej przyjaciółki: – Nie wiem co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach? – W tamtych czasach, to znaczy kiedy? – pyta koleżanka. – No wiesz, zanim wynaleziono pieniądze…

——————————————————————————–

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że “gra” jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi – płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ – jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi – płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi – płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie: – Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem? Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$. – Ok – mówi prawnik. – Twoja kolej… – Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech? Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta: – Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech? Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.
——————————————————————————–

Cztery blondynki oglądają samolot: – Ale on jest wielki… – A jaki ciężki… – Jak terroryści mogą porwać taki wielki i ciężki samolot? – Ale wy głupie jesteście… – mówi czwarta – przecież jak wysoko leci to jest bardzo malutki…
——————————————————————————–

Sekretarka (blondynka) przychodzi spóźniona do pracy i rozpacza. Zatroskany szef pyta ją co się stało? – Nieszczęście, umarła mi matka – informuje go blondynka. Szef proponuje dzień wolny, jednak blondynka stanowczo odmawia, mówiąc, że wśród ludzi, przy pracy, zapomni o nieszczęściu. Po godzinie szef widząc zapłakaną nadal sekretarkę pyta o samopoczucie. Blondynka odpowiada: – Kolejne nieszczęście szefie, dzwoniła moja siostra – jej matka też nie żyje…
——————————————————————————–

- Co robi blondynka w jednostce wojskowej na dachu? – Próbuje nakarmić chlebem helikopter!
——————————————————————————–

Szef dużej, kilkupiętrowej firmy mówi do blondynki-sprzątaczki: – Bardzo proszę, by dziś pani umyła i wyczyściła porządnie windę. A na to blondynka: – Dobrze szefie. Ale mam pytanie: Czy muszę zrobić to na każdym piętrze?
——————————————————————————–

Blondynka wchodzi do restauracji i zamawia ślimaki… Zdezorientowanym wzrokiem wodzi po sali, bo nie wie jak zabrać się do zjedzenia smakołyku… W końcu zdesperowana woła kelnera: – Czy mógłby mi pan pokazać jak to się je? Kelner złapał muszelkę i przez otworek wysiorbał zawartość. Ucieszona blondynka podziękowała i zaczęła konsumpcję… pierwszy poszedł gładko, drugi też, ale trzeci nie chce wyjść… Blondynka wysysa, wysysa, i nic! Zagląda w otworek, a tam ślimak krzyczy: – Ssij maleńka, ssij!!!
——————————————————————————–

Idą przez pustynię brunetka, ruda i blondynka. Nagle słyszą, że biegnie za nimi lew. Sytuacja jest beznadziejna i nagle brunetka staje, bierze garść piachu i sypie lwu w oczy. Lew ucieka, są uratowane. Po paru godzinach znowu biegnie za nimi ten sam lew, na to ruda bierze garść piachu i rzuca mu w oczy. I znowu uszły z życiem. Parę godzin później słychać hałas i ryk, biegnie do nich stado rozzłoszczonych lwów. Brunetka i ruda zaczynają uciekać, a blondyna stoi. – Co ty blondyna?! Uciekaj! – krzyczą koleżanki. Na to blondyna: – Czemu? Ja nie sypałam.
——————————————————————————–

Blondynka pyta na ulicy przechodnia: – Przepraszam, która jest godzina? – Za piętnaście siódma – odpowiada zapytany mężczyzna. Na to blondynka: – Ja nie pytam, która będzie za piętnaście minut, tylko która jest teraz!!!
——————————————————————————–

Spotykają się po Nowym Roku dwie Blondynki, jedna mówi do drugiej: – Cześć, jak spędziłaś Sylwestra? – Wcale nie musiałam, sam zszedł.
——————————————————————————–

Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok chłopak i jej mówi: – Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta. – No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny…
——————————————————————————–

Idą dwie blondynki przez park, jedna mówi do drugiej: – Ojej, widzisz tego nieżywego ptaszka? Na to druga patrząc w niebo: – Gdzie?
——————————————————————————–

- Dlaczego, blondynka stawia piec na środku pokoju? – Żeby mieć centralne ogrzewanie.
——————————————————————————–

Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni. – Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta! – Proszę mi opisać, co się dzieje? – Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy. – Proszę podać tytuł filmu. – “Czyszczenie głowic”…
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka nie może wysłać poczty elektronicznej? – Bo nikt nie chce jej sprzedać kopert do poczty elektronicznej.
——————————————————————————–

Blondynka wraca późno z pracy i mówi do męża: – Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych…
——————————————————————————–

Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi: – Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć… – A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? – pyta chłopak. – Wygląda na to, że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: – Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy, choćby nie wiem co, ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka…
——————————————————————————–

Blondynka, Brunetka i Ruda pracowały w jednej firmie. Pewnego dnia szefowa oświadczyła, że wcześniej kończy pracę. Po jej wyjściu Brunetka mówi do pozostałych: – Hej dziewczyny, szefowa się urwała, to może my też pójdziemy wcześniej? I tak też zrobiły. Brunetka poszła do kina, Ruda do knajpy a Blondynka do domu. Wchodząc do domu usłyszała dziwne odgłosy dochodzące z sypialni. Otwiera drzwi i widzi swoją szefową w łóżku ze swoim mężem. Cichutko zamknęła drzwi i prędko wróciła do pracy. Następnego dnia sytuacja się powtarza i po wyjściu szefowej Brunetka znowu proponuje wcześniejsze wyjście z pracy. Na to Blondynka: – O nie, dzisiaj już na to nie idę. Wczoraj już prawie mnie złapali!
——————————————————————————–

Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka: – W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo – drzewo, zawracam – drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się – drzewo… – Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki: – Ja jeżdżę na wakacje, żeby schuść – mówi jedna. – Ja jeżdżę na urlop, żeby zrubść – mówi druga. Na to podchodzi trzecia i mówi: – Od tej waszej gadaniny to można ze śmiechu pęc…
——————————————————————————–

Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi do drugiej: – Wiesz…! Wczoraj rozbił się samolot u wybrzeży Francji – No i co? – pyta jedna. – Zginęło sto osób! – odpowiada jej druga. A na to pierwsza: – To na stare milion?!
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa na kawę w pracy? – Ponieważ jest to nieopłacalne. Po przerwie trzeba je ponownie przyuczyć do zawodu…
——————————————————————————–

- Co robi blondynka z głową w kałuży? – Słucha Bajora!
——————————————————————————–

- Co to jest: brunetka-blondynka-brunetka? – Przerwa w myśleniu. – A co to jest: brunetka-blondynka-blondynka-brunetka? – Dłuższa przerwa w myśleniu. – Co to jest: brunetka-blondynka-blondynka-blondynka-brunetka? – Przepaść intelektualna!
——————————————————————————–

Spotyka blondyn blondynkę. – Ale pani dziś czarownicująco wygląda! – wita ją. – Czyżby to był kompleks? – płoni się ona. – Ależ nie – wyjaśnia on. – Chciałem pani zaimpregnować!
——————————————————————————–

- Co to jest: biały punkt na środku Atlantyku? – Blondynka szukająca Leonardo di Caprio.
——————————————————————————–

Do lekarza przychodzi blondynka i stwierdza, że jest śmiertelnie chora. Dotyka palcem wskązujacym pleców, brzucha, głowy i nóg. – Boli mnie tutaj, tutaj i tutaj – mówi. Lekarz patrzy na nią podejrzliwie. – Czy jest pani naturalną blondynką? – Oczywiście! – W takim razie ma pani złamany palec.
——————————————————————————–

Blondynka skarży się koleżance: – Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem….
——————————————————————————–

Idą dwie blondynki przez plażę. Jedna mówi: – Patrz, zdechła mewa! Druga patrzy do góry i pyta: – Gdzie?
——————————————————————————–

Zastanawia się blondynka w ciąży: – A może to nie moje?
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka kładzie paprykę na telewizorze? – Żeby mieć ostrzejszy obraz.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynki jedzą ziemię? – Bo grunt to zdrowie!
——————————————————————————–

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki: – Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę. – Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest… nic mi nie jest… nic mi nie jest…
——————————————————————————–

Sekretarka-blondynka odbiera telefon: – Niestety szef jest na naradzie, ale jeśli ma pan bardzo pilną sprawę, to go obudzę…
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki. Jedna mówi: – Słuchaj, jak się właściwie mówi: Iran czy Irak?
——————————————————————————–

U Kowalskiego w willi, w salonie za sofą znaleziono kościotrupa kobiety z blond włosami… Okazało się, że jest to zwyciężczyni zaszłorocznej zabawy w… chowanego!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka na komisariat i żali się policjantowi, że zamknęła samochód a kluczyki zostawiła w środku. Policjant wyjmuje drucik z kieszeni i pokazuje blondynie jak otworzyć auto. Po kilku minutach przychodzi inny policjant i śmieje się do rozpuku. Policjant, który siedzi za biurkiem pyta go: – Czemu tak się śmiejesz? – Bo przed komisariatem stoi blondynka i otwiera auto drucikiem… – No i co cię w tym tak śmieszy? Sam jej to poradziłem. – Nic, tylko, że druga siedzi w środku i woła: bardziej lewo, nie, bardziej w prawo…
——————————————————————————–

Jadą dwie blondynki samochodem i zatrzymują się na światłach. Pali się czerwone światło. – Ale fajne światło – mówią. Nagle jest pomarańczowe. – O to jest jeszcze ładniejsze – stwierdzają. Zapala się zielone, jedna do drugiej: – To jest jeszcze ładniejsze od poprzedniego. Zapala się czerwone. – O, to już widziałyśmy, jedziemy.
——————————————————————————–

Blondynka mówi do swojej przyjaciółki: – Nie wiem co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach? – W tamtych czasach, to znaczy kiedy? – pyta koleżanka. – No wiesz, zanim wynaleziono pieniądze…
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki. – Co sądzisz o Pawle? – To idiota! – Wyobraź sobie, że wczoraj poprosił mnie, żebym z nim chodziła. – Sama widzisz!
——————————————————————————–

Blondynki zbierają grzyby. Jedna znajduje muchomora i pyta drugiej: – Czy ten grzyb jest jadalny? Na to ta druga krzywi się z obrzydzeniem i odpowiada: – Nie ruszaj go, nie widzisz, że choruje na ospę…
——————————————————————————–

Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą: – Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej. – E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!
——————————————————————————–

Wchodzi ładna blondynka do sklepu z materiałami i pyta sprzedawcę: – Po ile ten materiał? Zapatrzony sprzedawca odpowiada: – 10 buziaków za metr. – To poproszę 10 metrów. Sprzedawca niewierząc w swe szczęście odmierza materiał i podaje blondynce mówiąc: – Należy się 100 buziaków. – Jutro przyjdzie moja babcia i zapłaci – informuje go blondynka.
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do baru i płacze. Obserwuję ją pewien facet, wreszcie podchodzi i pyta: – Czemu płaczesz? – Bo wszyscy mówią, że my blondynki jesteśmy głupie. Facet woła brunetkę: – Ej ty, masz tu klucze od mojego samochodu, od domu. Jedź i sprawdź czy tam jestem. Brunetka wybiega zadowolona z baru a blondynka zaczyna się śmiać. Facet podchodzi i pyta: – Czemu się śmiejesz? – Hihi, ja bym zadzwoniła.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka, kiedy kładzie się spać stawia na nocnej szafce 2 szklanki – jedną z wodą, drugą bez? – Bo nie wie, czy będzie jej się chciało pić, czy nie.
——————————————————————————–

Jadą dwie blondynki maluchem. Nagle rozbiły się o drzewo i jedna mówi do drugiej: – Cool ten maluch… ale jak on sie zatrzymuje, jeżeli w pobliżu nie ma drzew?
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu? – Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym? – Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni…
——————————————————————————–

Grupa blondynek puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się i mówi: – Wszystkie, które zdradziły mężów, niech wystąpia krok do przodu. Wszystkie, poza jedną, występują. Święty Piotr przygląda się jej i mówi: -Ta głucha też niech podejdzie.
——————————————————————————–

- Jak nazwa się blondynkę w szkole wyższej? – Gość.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynki nie lubią drażetek M&M? – Bo trudno się je obiera…
——————————————————————————–

- Jak blondynka usiłowała zabić ptaka? – Rzuciła go w przepaść.
——————————————————————————–

- Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti? – Yeti ktoś, kiedyś, podobno widział…
——————————————————————————–

Młoda kobieta przyszła do lekarza skarżąc się na ból. – Gdzie panią boli? – zapytał lekarz. – Proszę mi pomóc, wszędzie mnie boli! – powiedziała kobieta. – Co to znaczy wszędzie? Czy może pani być bardziej konkretna? Kobieta dotknęła swojego prawego kolana wskazującym palcem i jęknęła: – Ooo, tu mnie boli! Następnie dotknęła lewego policzka i znowu jęknęła: – Uuu, tu też mnie boli! Potem dotknęła prawego ucha… – Auu, i nawet tu… – i zaczęła płakać. Lekarz popatrzył na nią przez chwilę w zamyśleniu, po czym zapytał: – Czy jest pani naturalną blondynką? – Jestem, a co? – Tak myślałem – odpowiedział lekarz. – Ma pani złamany palec.
——————————————————————————–

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi: – Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę! Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy: – Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu z łapkami na myszy i prosi sprzedawcę o 10 sztuk. – Przepraszam, po co pani 10 łapek na myszy skoro wczoraj kupiła pani 10? – pyta sprzedawca. Na to blondynka: – Tak, ale tamte są już zajęte…
——————————————————————————–

- Czemu blondynka nie jada bułki tartej? – Ponieważ nie wie jak ją masłem posmarować.
——————————————————————————–

Siedzą dwie blondynki na ławce, na stacji kolejowej. Jedna pyta się maszynisty: – Czy ja tym pociągiem dojadę do Krakowa? – Nie, nie dojedzie pani. Na to druga: – A czy ja dojadę?…
——————————————————————————–

Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy – szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się: – Co może Pani powiedzieć o tym człowieku? Blondynka nr 1 patrzy i patrzy, i mówi: – On ma tylko jedno ucho… Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr 1 i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr 2 patrzy i mówi: – On ma tylko jedno ucho… Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr 3 patrzy i mówi: – On nosi szkła kontaktowe. Gliniarze wertują papiery… i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała. – Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho… – odpowiada blondynka.
——————————————————————————–

Na przyjęciu chłopak pyta blondynkę: – Czy mogę cię prosić do walca? – Zgłupiałeś? To już nie miałeś czym przyjechać?
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka maluje usta na zielono? – Bo czerwony oznacza stop!
——————————————————————————–

Blondynka na ulicy mówi: – Przepraszam pana, która godzina? – Jest piętnaście po trzeciej. – To dziwne! Zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź.
——————————————————————————–

Dwie blondynki siedzą w barze i bardzo hałaśliwie mieszają herbatę. Wszyscy ludzie patrzą się na nie z lekkim oburzeniem. Na to jedna mówi półgłosem: – Hej, Maryśka! Chyba mieszamy nie w tę stronę!
——————————————————————————–

Leży szklanka odwrócona dnem do góry. Podchodzą do niej dwie blondynki. Jedna podnosi ją i mówi: -Ooo! Popatrz! Ta szklanka nie ma dziurki! Na to druga odwraca ją i mówi: – Ooo! Denka też nie!!
——————————————————————————–

Jedzie blondynka maluchem i nagle się zatrzymuje. Podjeżdża do niej druga blondynka i pyta: – Co się stało? – Wiesz chyba gdzieś silnik zgubiłam po drodze! – Nie martw się, mam zapasowy w bagażniku!
——————————————————————————–

- Wiecie co robi blondynka na drzewie? – Nie… – Grabi liście.
——————————————————————————–

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku. Podeszła do niego i pyta: – Dobrze sie czujesz? – Dobrze. – To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
——————————————————————————–

Mówi blondynka do blondynki: – Dostałam wczoraj SMS-a. – O Boże, jak ty się z tego wyleczysz?
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynki nie wolno bić po głowie? – Bo jej echo zęby powybija.
——————————————————————————–

- Po co blondynka wlewa wodę do komputera? – Bo chce surfować po internecie.
——————————————————————————–

Blondynka ma pretensje do swojego chłopaka: – No dobrze. Rozumiem, że zapomniałeś o naszej randce, ale mogłeś mnie chociaż uprzedzić!??
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka otwiera jogurt w sklepie? – Bo jest napisane otwierać “tutaj”.
——————————————————————————–

Blondynka, brunetka i ruda kupiły wykrywacz kłamstw. Jak ktoś kłamał to wykrywacz pikał. Pierwsza próbuje brunetka: – Myślę, że jestem mądra. Pik, pik, pik, pik. Potem ruda: – Myślę, że jestem ładna. Pik, pik, pik, pik. Nadszedł czas na blondynkę: – Myślę… Pik, pik, pik, pik.
——————————————————————————–

- Co mówi blondynka, gdy widzi dwa lecące bociany? – Jeee, będę miała bliźniaki!
——————————————————————————–

Puka blondynka do blondynki: – Kto to? – Ja. – Ja?!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN. Urzędnik bankowy mówi: – Cieszymy się, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 PLN? – A gdzie znalazłabym w Warszawie parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych? – odpowiada blondi.
——————————————————————————–

- Jak zająć blondynkę na cały dzień? – Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać stanąć w kącie.
——————————————————————————–

Blondynka zwierza się koleżance: – Wiesz, wydaje mi się, że mój chłopak robi zdjęcia szpiegowskie. – Dlaczego tak sądzisz? – Bo wywołuje je zawsze po ciemku.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka przechodzi koło apteki na palcach? – Bo nie chce obudzić tabletek nasennych.
——————————————————————————–

Wynajęto blondynkę do malowania linii na drogach. Pierwszego dnia blondynka pomalowała 10 mil drogi, jej pracodawcy byli zdumieni. Ale drugiego dnia udało jej się pomalować jedynie 5 mil, a trzeciego dnia tylko milę. Rozczarowani szefowie pytają ją: – W czym jest problem? Blondynka odpowiada: – No bo proszę pana, każdego dnia mam coraz dalej do wiaderka z farbą.
——————————————————————————–

Nauczycielka (blondynka) pisze w dzienniczkach dwóch uczniów: “Kowalski i Nowak nie chcą podać swoich nazwisk!”
——————————————————————————–

Teleturniej dla kobiet. Prowadzący pyta pierwszą z nich, brunetkę, ile liter D mieści się w słowie “bonanza”? Brunetka odpowiada: – Oczywiście zero. Prowadzący zadaje to samo pytanie rudej. Ruda: – Jedno D, o przepraszam, pomyliłam się, oczywiście zero. To samo pytanie dla blondynki. Blondynka: – Chwileczkę, policzę….. już wiem 243 D. Prowadzący, bardzo zdziwiony, pyta: – Jak pani do tego doszła? Blondynka (śpiewa na melodię z serialu): – damdaradamdaradam bonanza damdaradamdaradamdaradam bonanza…
——————————————————————————–

- Jak nazywa się choroba, która paraliżuje blondynki od pasa w dół? – Małżeństwo.
——————————————————————————–

- Czy znacie tego blondyna, którego żona powiła bliźnięta? – Chciał wiedzieć, kim był ten drugi facet!
——————————————————————————–

- Jak spowodować, by oczy blondynki zalśniły blaskiem? – Zaświecić latarką w ucho.
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu i kupuje 50, 60, 100, 200 kul na mole. Zdziwiony sprzedawca pyta: – Po co pani tyle kul na mole? – A co pan myśli że tak łatwo trafić mola?
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu i mówi: – Poproszę melko. Sprzedawczyni na to: – Chyba miała pani na myśli mleko… – To ja podejmuję diecezję! – mówi blondynka. – Mówi się decyzję. – poprawia ją grzecznie ekspedientka. – Niech się pani nie wymądrza! W szkole byłam prymasem! – mówi zdenerwowana blondynka
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka smaruje szybę naftą? – Bo słyszała, że można zrobić interes na szybach naftowych.
——————————————————————————–

Na meczu siedzą blondynka z brunetką. W pewnym momencie blondynka pyta : – Jaki wynik? – Dwa do dwóch. – Dla kogo?
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka sprzedała samochód? – Bo nie miała już pieniędzy na taksówki.
——————————————————————————–

Blondynka leci samolotem do Londynu. – Jak wykurzyć ją z fotela przy oknie, który zajmuje? – Powiedzieć jej, że miejsca do Londynu są w środkowym rzędzie.
——————————————————————————–

- Czym się różni blondynka od dywanu? – Nie wiem… – To uważaj, żebyś się nie pomylił…!
——————————————————————————–

Blondynka z brunetką przygląda się pływającym po jeziorze kaczkom. Brunetka mówi: – To są kaczki krzyżówki. – Żartujesz! – mówi blondynka. – Krzyżówki to są w gazecie!
——————————————————————————–

- Jak poznać, że blondynka używała komputera? – Ekran jest biały i komputer nie reaguje na klawisze – Po czym poznać, że druga blondynka używała komputera? – Komputer dalej nie reaguje, ale są jakieś napisy na białym ekranie…
——————————————————————————–

- Co robi blondynka gdy dostaje narty wodne? – Szuka pochyłego jeziora.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka ma kłopoty z napisaniem liczby 11? – Bo nie wie którą jedynkę napisać najpierw.
——————————————————————————–

- Co blondynka zrobi jeżeli będzie chciała zabić rybę? – Będzie ją topić.
——————————————————————————–

Dlaczego na wieczór blondynka wkłada gazetę do lodówki? Żeby rano mieć najświeższe wiadomości.
——————————————————————————–

Idą przez pustynię brunetka, ruda i blondynka. Nagle staje przed nimi lew. Wszystkie są przerażone tylko brunetka łapie w rękę garść piachu i rzuca prosto w oczy lwa umożliwiając im tym samym ucieczkę. Ale nie uszły daleko kiedy znowu pojawił się przed nimi lew. Tym razem to ruda wybawiła je z opresji rzucając piaskiem w lwa. Oczywiście nie odeszły daleko kiedy ich oczom ukazało się całe stado rozwścieczonych lwów. Brunetka i ruda rzuciły się do ucieczki, a blondynka stała w miejscu trzymając ręce w kieszeniach. – Zwariowałaś czemu nie uciekasz? – zaczęły wołać brunetka z rudą, a blondynka z uśmiechem na twarzy: – Ja nie rzucałam.
——————————————————————————–

Co to jest dziesięć blondynek ustawionych obok siebie ? – Tunel powietrzny.
——————————————————————————–

Wsiada pijana blondynka do taksówki.. – Proszę na Wąską. – Jesteśmy na Wąskiej. – O, jak szybko! Ile płacę ? – ??? …Nic. – O, jak tanio!
——————————————————————————–

- Co robi blondynka gdy stojąc na wadze jest niezadowolona z jej wskazań? – Wciąga brzuch.
——————————————————————————–

Blondynka w milionerach. Pada ostatnie pytanie do miliona. – Które ptaki nie zakładają gniazd: a) bociany, b) kukułki, c) jaskółki, d) dzięcioły? Blondynka odpowiada: – Kukułka (!!!) – Brawo, brawo wygrała pani milion!!! Po tygodniu koleżanka blondynki pyta: – Skąd wiedziałaś, że to kukułki nie zakładają gniazd? Blondynka: – To proste, kukułki mieszkają w zegarach!!!!
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki: – Wiesz, zastanawiałam się, jaki jest szczyt wrażliwości? – Przeziębić się na skutek zimnego przyjęcia?
——————————————————————————–

- Co mówi blondynka jak wstaje rano z łóżka? – Muszę iść do domu.
——————————————————————————–

- Dlaczego Bóg stworzył blondynki pięknymi i głupimi kobietami? – Pięknymi – żeby mężczyźni mogli je kochać, głupimi – aby one mogły kochać mężczyzn.
——————————————————————————–

Jadą dwie blondynki maluchem. Nagle na autostradzie auto zgasło. Jedna z blondynek mówi do drugiej: – Teeee… idź sprawdź co się stało. Ta wysiadła i otworzyła maskę: – Nie wiem jak to się stało, ale zgubiłyśmy silnik.
——————————————————————————–

Co to jest: brunetka blondynka brunetka? – Kazimierz Przerwa Tetmajer.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka chodzi wokół komputera? – Szuka wejścia do internetu!?
——————————————————————————–

Czym różni się blondynka od papieru toaletowego? – Papier się rozwija, a blondynka nie.
——————————————————————————–

Blondynka dzwoni do chłopaka i mówi: – Mógłbyś do mnie przyjść, mam tutaj bardzo trudne puzzle i nie wiem od czego zacząć. – A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? – pyta chłopak. – Wygląda na to że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: – Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, choćby nie wiem co, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie zrelaksuj się, a potem pomogę ci powrzucać te wszystkie płatki kukurydziane z powrotem do pudełka.
——————————————————————————–

- Co mówi blondynka jak widzi Indianina? – To amory jeżdżą na koniach?
——————————————————————————–

O północy dzwoni blondynka do blondynki – Czy to numer 555 555? – Nie,to numer 55 55 55. – O,to przepraszam, że panią obudziłam. – Nie szkodzi i tak musiałam wstać, bo ktoś dzwonił!
——————————————————————————–

- Po co blondynka ukradła walec drogowy? – Bo chciała sobie wyprasować sukienkę.
——————————————————————————–

Po czym poznać że blondynka wysłała fax?? – Po naklejonym znaczku pocztowym.
——————————————————————————–

- Co zrobić, gdy blondynka da ci kosza? – Wynieść śmieci.
——————————————————————————–

Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: – Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka! Blondynka spojrzała na niebo i pyta: – Gdzie?
——————————————————————————–

Trzy blondynki grają w karty, pierwsza mówi: – As. Druga: – Dzwonek. Trzecia: – Pójdę otworzyć.
——————————————————————————–

- Jak wykurzyć blondynkę, która zajęła ci miejsce w samolocie do Londynu? – Powiedzieć jej, że te fotele nie lecą do Londynu…
——————————————————————————–

Idą trzy pijane Blondynki i nagle zobaczyły księdza. Chowają się zatem do worków. Ksiądz lekkim kopniakiem sprawdza pierwszy worek. Pierwsza blondynka odpowiada: – Hau hau hau. Kopie drugi worek. Druga Blondynka odpowiada: – Miau miau. Kopie trzeci worek, a trzecia Blondynka na to: – Ziemniaki.
——————————————————————————–

- Dlaczego mózg blondynki nad ranem jest wielkości groszka? – Bo w nocy jej puchnie!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu i mówi: – Poproszę dziesięć pułapek na myszy. – Po co pani tyle pułapek? Przecież wczoraj już pani kupiła dziesięć! – Te wczorajsze są już zajęte…
——————————————————————————–

Dwie blondynki jadą tramwajem. Jedna z nich pyta motorniczego: – Czy tym tramwajem dojadę do dworca PKP? – Tak. – A ja? – pyta druga blondynka

Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie. – Urządziłam je według własnej głowy – mówi z dumą. – Aha, to dlatego jest takie puste.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience? – Aby nie podglądać jej przez dziurkę od klucza.
——————————————————————————–

Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym. – Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy? – Chwileczkę… – Dziękuję.
——————————————————————————–

Wchodzi Ruda do sklepu papierniczego i słyszy jak Blonynka prosi o zeszyt w kółka. Ekspedientka tłumaczy – nie ma takich – są tylko w kratkę, linię cienką i grubą lub gładkie. Ruda mówi: – Jaka głupia widać, bo blondynka. Ekspedientka na to pyta: – A co dla Pani? -Ruda poproszę atrament do czwartej klasy!!
——————————————————————————–

- Czym rózni się Małysz, od blondynki? – Blondynkę można przelecieć, a Małysza nie.
——————————————————————————–

Trzy blondynki łowią ryby. Złapały złotą rybkę. – Spełnię każdej jedno życzenie – mówi rybka. Zaczyna pierwsza blondynka: – Ja chcę być ładniejsza – i jest ładniejsza. – Ja chcę być mądrzejsza – mówi druga i jest mądrzejsza – A ja – mówi trzecia – chcę być głupsza. I pyk! Zamieniła się w faceta.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka wkłada zegarek do wody? – Bo chce zobaczyć jak płynie czas.
——————————————————————————–

- O czym myśli blondynka, gdy jest w ciąży?? – Może to nie moje.
——————————————————————————–

- Jaki jest najkrótszy kawał o blondynkach?? – Idzie blondynka i myśli….
——————————————————————————–

Wchodzi blondynka do pustej sali i mówi: – Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
——————————————————————————–

Przyjeżdża blondynka do Warszawy. Spotyka drugą blondynkę: – Skąd jesteś? -Ze wsi. -Ja też! – I pomyśleć, że się nie znamy!
——————————————————————————–

Jak można zająć blondynkę na parę godzin? – Rozsypać m&m na stole i kazać ułożyć alfabetycznie!
——————————————————————————–

- Jaka jest najtrudniejsza liczba dla blondynki? – 11, bo blondynka nie wie, którą jedynkę ma pierwszą postawić.
——————————————————————————–

Wchodzi blondynka do księgarni: – Poproszę książkę. – Jaką? – pyta sprzedawczyni. – Do czytania.
——————————————————————————–

- Co czytasz? – pyta blondynka blondynki. – Słowa, słowa, słowa…
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu radiowego, aby zakupić radio. – Mamy wyśmienite radia japońskie – mówi ekspedient. – Nie, dziękuję, nie znam japońskiego – odpowiada blondynka.
——————————————————————————–

Spotykają się dwie blondynki, pierwsza wyciąga torebkę z cukierkami i mówi: – Chcesz krówkę? – Dziękuję, jestem wegetarianką.
——————————————————————————–

Do windy wchodzi blondynka z mężczyzną. Facet pyta się: – Na drugie? – Aneta – odpowiada blondynka
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki: – Wiesz, gdy wieczorem wypiję kawę to całą noc nie mogę zasnąć – mówi pierwsza. – Ze mną jest dokładnie odwrotnie: gdy zasną nie mogę wypić kawy – mówi druga.
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki: – Wczoraj miałam test ciążowy. – I co, trudne były pytania?
——————————————————————————–

- Co robi blondynka na dachu z chlebem? – Karmi hekikoptery.
——————————————————————————–

Co robią dwie blondynki na motorze? – Kłócą się która będzie siedzieć przy oknie.
——————————————————————————–

Na stole stoi szklanka do góry dnem. Podchodzą dwie blondynki. – Patrz! – mówi jedna – ta szklanka nie ma otworu! Na to druga blondynka odwracając szklankę: – I denka też nie ma!!!!!
——————————————————————————–

Blondynka malowała płot z desek. W pierwszy dzień pomalowała 100 desek, w drugi 50 desek, a w trzeci tylko 5 … bo miała za daleko do puszki z farbą.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka podczas burzy wychodzi na dwór? – Bo myśli, że Pan Bóg robi jej zdjęcia.
——————————————————————————–

Blondynka do blondynki: – Wyglądasz dziś czarownicująco! – To miał być kompleks? – Nie, chciałam ci zaimponić.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka ma w łazience szklane drzwi? – Bo boi się, że będą ją podglądali przez dziurkę od klucza.
——————————————————————————–

Rozmawiają dwaj przyjaciele na temat blondynek. Jeden pyta drugiego: – Czy ty wiesz co to może być takiego, co czuję patrząc głęboko w oczy blondynki? – Stary , bezgraniczna tęsknota za rozumem.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka stawia chrzan na telewizor? – Żeby mieć ostry obraz.
——————————————————————————–

Jeden krokodyl mówi do drugiego: – Wiesz…..wczoraj połknąłem blondynkę i miała tak pusto w głowie, że dzisiaj nie mogę się zanurzyć.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka nie widzi lasu? – Bo drzewa jej zasłaniają.
——————————————————————————–

- Nad czym zastanawia się blondynka kiedy urodzi bliźniaki? – Czyje jest drugie dziecko?
——————————————————————————–

Dwie blondynki na targu. Jedna z nich mówi: – Patrz ziemniak w zamszu! – Nie głupia,to kiwi, taka pasta do butów.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka trzyma gazetę w lodówce? – Bo chce mieć zawsze świeże wiadomości.
——————————————————————————–

Blondynka jedzie samochodem, zatrzymuje ją brunetka i mówi : – Masz prawo jazdy. – Nie – odpowiada blondynka. – A jak zgubisz koło ? – To dodam gazu i je dogonię – powiedziała blondynka.
——————————————————————————–

- Co blondynka robi przed kominkiem? – Podnieca ogień.
——————————————————————————–

- Co robi blondynka na plaży ? – Szuka Leonarda Di Caprio .
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka przechodzi koło apteki na paluszkach? – Żeby nie obudzić tabletek nasennych.
——————————————————————————–

Do sklepu radiowo – telewizyjnego wchodzi blondynka i prosi o radio. – Czy chciałaby Pani radio na długie, czy krótkie fale? – Na krótkie. Mam małe mieszkanie.
——————————————————————————–

Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: – Poproszę episkopat. – Chyba epidiaskop? – Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! – Chyba decyzje? – Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
——————————————————————————–

Rozmawiają dwie blondynki: – Och, macie nowy stół! – Tak, wczoraj mąż przyniósł od stolarza. – Masz dobrego męża. Mój był wczoraj w konserwatorium i nie przyniósł do domu żadnej konserwy.
——————————————————————————–

Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła. – Jakie? – Jedno lewe, drugie prawe!
——————————————————————————–

Jak nazywa się intelekt blondynki? – Intelektumanizm.
——————————————————————————–

O 24.00 dzwoni wariat do wariata: – Przepraszam czy to numer 55-55-55?- pyta jeden z wariatów. – Nie, to numer 555-555 -odpowiada drugi. – A to najmocniej Pana przperaszam to pomyłka. – Ależ nic się nie stało i tak wstałem, bo telefon dzwonił.
——————————————————————————–

W pubie siedzą: Schmitt, Ahonen i Małysz. Martin mówi: – Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na 101 dalmatyńczyków, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem. Na to Ahonen: – A ja kiedyś czytałem książkę 150 sposobów na stres. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem! W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy: – Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamucie, a ja wczoraj przeczytałem 20 000 mil podmorskiej żeglugi!
——————————————————————————–

Jak można stracić na wadze? Kupić wagę za 100zł i sprzedać za 50.
——————————————————————————–

Co powstanie, jeśli skrzyżuje się blondynkę z gorylem? – Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla…
——————————————————————————–

Blondynka w aptece: – Poproszę acidum acetylsalicilicum! – Pani chodzi o aspirynę?- pyta aptekarka. – No właśnie. Nie mogę zapamiętać tej polskiej nazwy.
——————————————————————————–

Blondynka miała przejść 50 km. Przeszła 49km, stwierdziła, że już nie może i się wróciła.
——————————————————————————–

Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada: – Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? – Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.
——————————————————————————–

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: – Czy Pani zapłaciła za tego psa? – Ależ skąd. Dostałam go na urodziny.
——————————————————————————–

- Blondynka wchodzi do sklepu z antykami i pyta: – Czy macie coś nowego?
——————————————————————————–

- Co robi blondynka jak się obudzi? – Przedstawia się, myje zęby i idzie do domu.
——————————————————————————–

- Co jest długie i twarde dla blondynki??? – Trzecia klasa podstawówki.
——————————————————————————–

Krokodyl mówi do krokodyla: – Stary! Jak zjadłem wczoraj blondynkę to przez pięć godzin nie mogłem się zanurzyć.
——————————————————————————–

- Jakie pytanie zadaje blondynka u ginekologa kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży? – A może to nie moje?
——————————————————————————–

Dwie blondynki przy kawie rozmawiają na temat swoich mężów: – Mój mąż panicznie boi się pająków. – Eee, to nic, mój to pederasta – po tych słowach wychodzi z drugiego pokoju mąż i mówi: – Tyle razy Ci mówiłem kochanie – FILATELISTĄ!
——————————————————————————–

Kelner do blondynki: – Pizzę pokroić na 12, czy na 6 kawałków? – Na 6, 12 bym nie zjadła!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu zoologicznego i pyta : – Czy są papużki nierozłączki? – Tak – odpowiada sprzedawca. – To poproszę jedną.
——————————————————————————–

Jadą dwie blondynki pociągiem. Jedna częstuje drugą bananem, zaczynają jeść i… w tym momencie pociąg wjeżdża do tunelu. Po kilku sekundach w ciemnościach rozlega się głos: – Próbowałaś już swojego banana? – Nie, jeszcze nie zdążyłam. – To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!
——————————————————————————–

Dwie blondynki stoją na przystanku. Jedzie tramwaj. Jedna pyta się drugiej: – Do którego wagonu wsiadamy? – Do tego, który przyjedzie pierwszy.
——————————————————————————–

- Co robi blondynka, gdy dowiaduje się, że jest drugi raz w ciąży? – Pyta męża czy muszą po raz drugi wziąć ze sobą ślub.
——————————————————————————–

- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć. – No i co? – Zgasiliśmy lampę.
——————————————————————————–

Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. – Za ile…? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfudowany mężczyzna kończy szeptem: – … minut odchodzi pociąg do Ełku?
——————————————————————————–

Blondynka u weterynarza w poczekalni uspokaja swojego psa. – Azor nie szczekaj tak. Zobacz tam też czeka kotek do pana doktora i nie szczeka!
——————————————————————————–

W salonie mody: – Najpierw sukienka, teraz płaszcz! Kobieto do czego ty chcesz nas doprowadzić?!- mówi mąż. – Do stoiska z butami.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynki nie myją zębów? – Bo im się mydło do buzi nie mieści.
——————————————————————————–

Konduktor pyta się blondynkę: – Czy kupiła Pani bilet swojemu psu ? A blondynka na to: – Przepraszam bardzo to nie pies tylko suka !
——————————————————————————–

Podczs dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału. Stoi na korytarzu i płacze. Podchodzi do niej inny pasażer i pyta co się stało, po czym mówi: -Niech sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy. Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła: – Już wiem, za oknem było jezioro!
——————————————————————————–

Stoją dwie blondynki na przystanku tramwajowym, jedna czeka na “1″, a druga na “3″. Podjechała “13″ wsiadły obie.
——————————————————————————–

- Co robi blonynka jak się budzi? – Ubiera się i idzie do domu.
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do kiosku i mówi: – Proszę te chipsy za 70 groszy. Sprzedawczyni podaje chipsy, blondynka na to: – Przepraszam ile płacę?
——————————————————————————–

Prezychodzi blondynka do sklepu z butami: – Proszę pastę do butów. – Jakich? – Nr 36.
——————————————————————————–

A jak blondynka zabija rybę? – Topi ją.
——————————————————————————–

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką? – Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu.
——————————————————————————–

Jak się nazywa blondynka pomiędzy dwoma brunetkami? – Przepaść intelektualna.
——————————————————————————–

Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience? – Aby nie podglądać jej przez dziurkę od klucza.
——————————————————————————–

Sędzia pyta się blondynki oskarżonej o zabójstwo : – Czym Pani uderzyła ofiarę? – Gazetą. – A co w niej bylo ? – Nie wiem, nie czytałam.
——————————————————————————–

- Czym się różni żaba od blondynki? – ??? – Żaba kuma!
——————————————————————————–

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: – Czy pani zapłaciła za tego psa? – Ależ skąd. Dostałam go na urodziny.
——————————————————————————–

Blondynka dyktuje na poczcie treść telegramu: – Ble, ble, ble. Pracownica poczty pyta: – A może dopiszemy jeszcze jedno “ble”? – Nie… – odpowiada po namyśle blondynka – To by było bez sensu!
——————————————————————————–

Dyrektor przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną z atrakcyjną blondynką, kandydatką na sekretarkę. – Pisze pani na maszynie? – Niestety, nie zdążyłam się jeszcze nauczyć. – Zna pani stenografię? – Ależ skąd! – Orientuje się pani w pracy biurowej? – Nie mam o niej zielonego pojęcia. – Hmmmm… A mimo to mam przeczucie, że będę mógł Panią wykorzystać w pracy jako sekretarkę!!!
——————————————————————————–

Teleturniej dla blondynek. Jedna z uczestniczek dostała pytanie: “Ile jest 2 razy 2?”. Po dłuższym zastanowieniu, odpowiada: “16″. Prowadzący: “No niestety nie”. Ale pyta się widowni (złożonej również z blondynek), czy dać tej zawodniczce jeszcze jedną szansę. Sala odpowiada chórem: “Dać jej szansę”. Zadaje zatem blondynce to samo pytanie: A ona: “8″. Prowadzący załamany, pyta się widowni czy dadzą jej jeszcze jedną szansę, widownia się zgadza.Prowadzący jeszcze raz zadaje pytanie. Blondynka: “A może 4 ?” A sala dalej skanduje: “Dać jej szansę!!”.
——————————————————————————–

Zapytano blondynkę, czy wie kiedy rodzą się dzieci? Nie wiedziała, więc wyjaśniono jej, że to bardzo proste – w dziewiątym miesiącu. Blond dziewczę rozradowane opowiedziało zagadkę przyjaciołom: – Wiecie kiedy rodzą się dzieci? Nie? To proste! We wrześniu!
——————————————————————————–

Jedzie bondynka na rowerze, a z drugiej strony jakiś facet krzyczy: – Nie masz powietrza w kołach! Na to blondynka: – Wiem, ale tylko tam na dole.
——————————————————————————–

Mówi blondynka do blondynki: – Dostałam wczoraj SMS-a. – O Boże, jak ty się z tego wyleczysz?
——————————————————————————–

Co mówi blondynka, gdy stanie przed lustrem po ufarbowaniu włosów? – Proszę się przesunąć, Pani mi zasłania.
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do lekarza z poparzonymi policzkami. – A cóż pani robiła? – pyta lekarz. – Prasowałam i zadzwonił telefon. – No a zdrugiej strony? – Chciałam zadzwonić po pogotowie.
——————————————————————————–

Mąż zwraca się do blondynki: – W tym tygodniu już piąty raz byłaś u lekarza. Czy ciebie nie krępuje to ciągłe rozbieranie się? – A dlaczego miałoby mnie krępować? Przecież to taki sam mężczyzna, jak wszyscy inni…
——————————————————————————–

- Z czego najbardziej cieszy się blondynka? – Z tego, że ułoża puzzle w ciągu pół roku, na których na pudełku było napisane “od lat dwóch do pięciu”.
——————————————————————————–

Co powie blondynka, którą poprosisz o kontrolę działania kierunkowskazu? – “Działa. Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa…”
——————————————————————————–

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy. – Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży! – Naprawdę? Od kiedy? – No… Będą już jakieś dwie godziny…
——————————————————————————–

Blondynka budzi w nocy męża i szepcze: – Słyszysz te hałasy w kuchni? To złodzieje! – Ależ kochanie, złodzieje nigdy nie zachowują się tak głośno. Po godzinie blondynka znów budzi męża: – Złodzieje! Słyszysz, jak w kuchni cicho?
——————————————————————————–

Rozmawiają dwaj wędkarze: – Miałem wczoraj cudowny sen! W piękną, gwieździstą noc płynąłem łódką z piękną, seksowną blondynką… – I jak się ten sen skończył? – Świetnie! Złowiłem 3-kilogramowego szczupaka!
——————————————————————————–

Chłopak pyta blondynkę: – Idziemy do kina, czy do mnie? – W kinie już byłam…
——————————————————————————–

Blondynki grają w brydża ostro licytując: – Pas. – Pas. – Dzwonek. – To ja pójdę otworzyć.
——————————————————————————–

- Kiedy blondynka wie, że straciła pracę? – Kiedy widzi, że z pokoju szefa wynoszą kanapę.
——————————————————————————–

- Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć? – Myśl.
——————————————————————————–

Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi: – Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
——————————————————————————–

Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej: – A ile pani ważyła najmniej ? – 2 kg 80 dkg panie doktorze.
——————————————————————————–

W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem: – Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
——————————————————————————–

W banku blondynka prosi o udzielenie kredytu na wczasy za granicą . – Czy ma Pani coś w zastaw? – pyta bankier. – Tak, nowe Porshe – mówi blondynka. Po sprawdzeniu dokumentów bank udzielił 20 tys.zł kredytu. Po dwóch tygodniach blondynka oddaje dług w banku plus odsetki 500 zł. Oczywiście zadowolony i uśmiechnęty bankier przedstawia propozycję uruchomienia stałego kredytu, na co blondynka mówi: – Ależ proszę Pana, ja mam pieniądze własne i nie potrzebuję żadnego kredytu . Zdumiony jegomość zadaje pytanie: – To po co Pani brała 20 tys.kredytu na wczasy??? Na to blondynka: – A gdzie ja miałam na okres dwóch tygodni znaleźć w Warszawie kretyna, który by za pięć stów pilnował Porshe ?
——————————————————————————–

- Co powinna mieć blondynka? – Długie nogi, blond włosy i faceta na pierwszą, drugą i trzecią zmianę.
——————————————————————————–

Po czym poznać, że blondynka używała komputera? – Po korektorze na monitorze.
——————————————————————————–

- Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku? – Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.
——————————————————————————–

- Jaką kartkę przysyła blondynka z wakacji? – Bawię się świetnie!… eee, gdzie ja jestem?
——————————————————————————–

W chodzi mężczyzna do przedziału w pociągu. W środku zastaje płaczącą blondynkę i pyta się: – Dlaczego płaczesz? – Bo wszyscy uważają, że blondynki są głupie. – A ja ci udowodnię , że brunetki są głupie! Następnie przywołał brunetkę i mówi: – Jedź do domu i zobacz czy mnie tam nie ma. Brunetka szybko pobiegła zobaczyć. Blondynka zaczęła się śmiać. Mężczyzna jej się pyta: – Dlaczego się śmiejesz? – Bo ja bym zadzwoniła .
——————————————————————————–

- Od czego blondynka ma spuchnięte wargi? – Od zdmuchiwania żarówki.
——————————————————————————–

- Z czego żyją blondynki? – Z okazji.
——————————————————————————–

- Mamusiu, jezdem w ciąży. – Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz “jezdem”?
——————————————————————————–

Dlaczego blondynki chodzą w zimie w białych butach? Żeby nie zostawiać śladów na śniegu.
——————————————————————————–

Jak zapewnić blondynce zajęcie na kilka godzin? – Dać kartkę papieru, a po obu stronach napisać ODWRÓĆ!
——————————————————————————–

Przychodzi blondynka do sklepu odzieżowego, w któym sprzedaje również blondynka. – Proszę pani, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? – Ależ bardzo proszę, ale mamy również przymierzalnię…
——————————————————————————–

- Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki? – Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta.

Dodaj komentarz